niedziela, 27 kwietnia 2014

Tarta migdałowa z rabarbarem


Po dłuższej przerwie wracam do kuchennych zajęć, bo wraca mój ulubiony czas wiosennych, sezonowych warzyw i owoców. Ku mojej uciesze wiosna przyszła dużo wcześniej niż w ubiegłym roku. Pamiętam majówkę 2013 i deszcz, brzozy przed moimi oknami dopiero wypuszczały listki. Teraz za oknem jest już całkiem zielono i to w kolorach soczystej zieleni, takiej typowo wiosennej. Dom dekoruję kolorowymi kwiatami. Były narcyzy, pachnące konwalie i stokrotki. Dziś są papuzie tulipany z postrzępionymi płatkami. 
Nie mogę się już doczekać na nowalijki. Wczoraj pierwszy raz ugotowałam moje ulubione szparagi. Niedługo będę kupować młodą kapustę i kalafiory. Jadłam już pierwsze truskawki, które choć pachniały zachęcająco okazały się trochę głąbowate.
Dziś upiekłam sezonową tartę z rabarbarem, bo ten smakuje już tak jak powinien. Zacieram ręce na myśl o drożdżówce z kwaskowymi kawałkami. Dziś skorzystałam z przepisu znalezionego w książce White Plate słodkie autorstwa mojej ulubionej blogerki Elizy Mórawskiej. Trochę zmieniłam proporcje nadzienia ale tarta udała się pięknie. Zachęcam bardzo do spróbowania.


Tarta migdałowa z rabarbarem
podaję za White plate słodkie

ciasto
100g masła
170g mąki pszennej
1 żółtko
60g drobnego cukru (użyłam cukru pudru)

nadzienie
120g masła (użyłam 100g)
60g migdałów mielonych (użyłam 100g)
100g cukru
2 jajka
skórka otarta z pomarańczy

4 grube łodygi rabarbaru (w oryginale 700g)
100g cukru (w oryginale 200g)

Rabarbar umyłam i razem ze skórką pocięłam na kawałki o średnicy patelni. Na patelni rozgrzałam cukier i w nim zatopiłam kawałki rabarbaru. Podgrzewałam aż łodygi puściły sok i lekko zmiękły a następnie odstawiłam.

Z podanych składników zagniotłam ciasto kruche. Zawinęłam w folię i odstawiłam do lodówki na 20 minut. Okrągłą foremkę do tarty wysmarowałam masłem i wykleiłam ciastem. Równo ponakłuwałam ciasto widelcem i przykryłam papierem do pieczenia, na który wysypałam suchą fasolę (aby obciążyć tartę, dzięki temu nie urosła). Podpiekałam tartę przez 15 minut w temperaturze 180 stopni. 

W tym samym czasie przygotowałam nadzienie. Masło utarłam z cukrem na puszystą masę, wbiłam do niej 2 całe jajka, otarłam skórkę z pomarańczy i wsypałam mielone migdały. Powstały krem dokładnie wymieszałam i odstawiłam. 
Na podpieczony, jeszcze ciepły spód wylałam masę migdałową, na wierzch ułożyłam spiralnie łodygi rabarbaru (sposób podpatrzyłam u Eweliny) zaczynając od zewnątrz a kończąc w środku. Taką gotową tartę piekłam jeszcze przez 30 minut. Masa migdałowa powinna nieco się unieść i zezłocić. 
Gotową tartę można posypać dodatkowo cukrem pudrem ale według mnie nie jest to konieczne, bo sama w sobie jest dość słodka. 
Smacznego

2 komentarze:

  1. Nie dość, że wygląda, to smakuje niesamowicie! Ten kwaskowaty rabarbar idealne nadaje się do takich słodkich wypieków, pysznie! Już nie mogę doczekać się, kiedy kupię świeże łodygi!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu i komentarze :)