niedziela, 12 sierpnia 2012

Kurki i risotto


Czasami gdy poznaję nową osobę wystarczy mi jedno spojrzenie, uścisk dłoni albo uśmiech i wiem już, że się polubimy. Bo niektórzy mają dobrą energię, którą uwalniają do otoczenia a ja ją bezbłędnie wyczuwam. No może prawie bezbłędnie. Krótka rozmowa zwykle weryfikuje moje przypuszczenia. Rzadko natomiast bywa tak, że ktoś kogo nie polubiłam od razu okazuje się być ciepłą i przyjacielską osobą.

Ludzi podobno można przyrównać do psów i kotów. Koty to są indywidualiści, chadzają własnymi ścieżkami, bywają zamknięci w sobie i ciut tajemniczy. Z ich spojrzenia nie da się wyczytać co naprawdę myślą ani co lubią. Psy potrzebują kontaktu, są raczej przyjacielskie i wierne ale też bardzo otwarte. Czyta się z nich jak z otwartych książek bo bardzo trudno im ukryć uczucia. Jeśli chodzi o mnie to wybieram psy.

Gdy spotkam właściwą osobę to mogę śpiewać z nią na głos i śmiać się do rozpuku. Szkoda tylko, że czasem wspólne drogi się rozchodzą. Ciągle postanawiam nie szukać kontaktu z ludźmi, którym na mnie nie zależy, ale tylko czasem mi to wychodzi. Bo w gruncie rzeczy myślę, że w ludzi warto wierzyć. I choć złości mnie gdy ktoś wystawia mnie do wiatru to daję mu zawsze jeszcze jedną szansę. Bo sama jestem też podobna do psa. A Ty?

Wczoraj naładowałam baterię dobrą energią od dobrych ludzi. Dziś ulokowałam ją w risotto. To jest takie moje comfort food z kurkami. Dobre na letnie ale chłodne dni. Dziś jest wyłącznie na maśle, z cebulką. Zrobię je pewnie jeszcze nie raz tego lata! 


Risotto z kurkami
(porcja dla 2 osób)

200g ryżu arborio (albo innego ryżu do risotto)
600 ml bulionu warzywnego
1 średnia cebula 
mały ząbek czosnku
5 łyżek masła
20dkg kurek
łyżka śmietany 18% (opcjonalnie)
2-3 suszone grzybki (opcjonalnie)
sól i pieprz do smaku

Grzybki namoczone w kilku łyżkach wody siekamy bardzo drobno i dorzucamy do bulionu a następnie podgrzewamy. Na maśle podsmażamy kurki i odkładamy je na bok. Na patelnię dodajemy cebulę i czekamy do momentu aż zacznie się rumienić, mieszając od czasu do czasu. Do cebuli dodajemy ryż i czosnek przeciśnięty przez praskę.  Kiedy ryż się zeszkli zalewamy go niewielką ilością gorącego bulionu i przykrywamy patelnię. Zmniejszamy moc kuchenki, co jakiś czas mieszamy i dolewamy bulionu, aż ryż wchłonie cały płyn. Powinno to zająć około 20 minut. Na koniec, gdy ryż będzie już miękki smażymy jeszcze chwilkę bez przykrycia. Jeśli chcemy dodajemy łyżkę śmietany, dzięki której risotto zyska bardziej kremową konsystencję i dodatkowe walory smakowe. Solimy do smaku. Na sam koniec dodajemy podsmażone wcześniej kurki, zostawiając kilka do dekoracji. Podajemy posypane świeżo zmielonym pieprzem i natką pietruszki.


Smacznego

1 komentarz:

  1. Ciekawe porównanie do psiej i kociej natury. Cóż, ludzie są różni, czasem nas zawodzą, ale tak jak piszesz nie wolno tracić w nich wiary;)

    pyszny przepis

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na blogu i komentarze :)