piątek, 9 marca 2012

Moje meksykańskie ABC

Trudno jest opisać w kilku słowach podróż, która trwała blisko miesiąc. Trudno jest zawrzeć w tym opisie emocje, wrażenia, pejzaże, kulturę, smaki i zapachy. Dlatego relację z mojej podróży do Meksyku, Gwatemali i Belize ułożyłam w alfabet. To jest bardzo subiektywny zbiór moich wspomnień. Wiele z nich dotyczy meksykańskiej kuchni, która jest jedną z najbardziej charakterystycznych kuchni świata. Tak więc zapraszam Was na sentymentalną podróż do Ameryki Środkowej! 

A jest jak AGAWA, która w Meksyku rośnie prawie wszędzie, ze względu na półpustynny albo pustynny krajobraz, dominujący w tym kraju.

B jest jak BURITTO czyli mięso albo warzywa zawinięte w tortillę, przekąska dostępna na każdym kroku.

C jak CHICHEN ITZA czyli jedno z nasłynniejszych stanowisk archeologicznych cywilizacji Majów na Półwyspie Jukatan. Po drugie: CHURROS czyli moje ulubione ciastka sprzedawane na ulicznych wózkach, słodkie ósemki obsypane cukrem z cynamonem. Po trzecie: CALABAZA czyli młoda dynia dodawana do wielu meksykańskich potraw.

D jak DZIBILCHALTUN kolejne warte zwiedzenia ruiny miasta starożytnych Majów na Jukatanie.

E  jak ENCHILADAS albo EMPANADAS, z których pierwsze to zapiekane tortille z mięsem polane kwaskowatym sosem, zaś drugie to pierożki smażone w głębokim tłuszczu (spotyka się nawet wytrawne empadanas bananowe, pyszności!)




F jak FLAN czyli rodzaj karmelowego deseru z mlekiem. FRIDA KHALO najsłynniejsza Meksykanka, malarka której wizerunek widnieje na banknocie 500 peso meksykańskich.

G jak GUACAMOLE czyli moja ulubiona pasta z avocado z dodatkiem pikantnej papryczki, serwowana jako dodatek do dań albo przekąskę.

H jak HABANERO czyli najbardziej pikantna papryczka świata, od młodej Meksykanki dowiedziałam się, że jest łagodna dla żołądka w przeciwieństwie do innych odmian chili, czemu zawdzięcza swoją popularność.


I jak IGUANA, gatunek wszędobylskiej jaszczurki spotykany w Meksyku na każdym kroku albo jak INDIANIE Maya, grupa etniczna, która ciągle zachowuje swoją unikalną kulturę i odrębność językową.

J jak JIMANDOR, człowiek żniwiarz, tyle że zbierający serca agawy, które służą do wyrobu meskykańskich alkoholi. J jak Półwysep JUKATAN, czyli cel podróżników odwiedzających Meksyk.

K jak KUKURYDZA, podstawowe zboże Meksyku, według wierzeń Majów człowiek powstał z kukurydzy i boskiej krwi. Meksykańska kukurydza jest prawie zawsze organiczna i smakuje doskonale.

L jak LABNA, miejsce ciekawych wykopalisk archeologicznych na Jukatanie.

M jak MOLE, potrawa uwielbiana przez mieszkańców Meksyku, jest to gęsty, aromatyczny sos z kawałkami mięsa. Najsłynniejsze jest mole poblano, albo mole negro przyrządzane z dodatkiem czekolady i bardzo pikantnej papryczki. Istnieją jednak różne kolory i odmiany mole, warto dodać że w mole najważniejszy jest sos a nie mięso.


N jak NESTOR młody Meksykanin, który próbował 'uchwycić słońce' na moim zdjęciu. Okazał się bardzo sympatycznym człowiekiem i opowiedział mi wiele o swoim kraju.

O jak OAXACA, dla mnie kwintesencja Meksyku! Jest to nazwa całego stanu ale i miasta, słynącego ze znakomitych mole, alkoholu o nazwie mezcal i półpustynnych krajobrazów z 200-letnimi kaktusami i górami. Na ulicach Oaxaca pzechadzają się meksykańscy klauni ;) 

P jak PLAJA bo białe piaszczyste plaże nad Morzem Karaibskim są wabikiem dla wielu decydujących się odwiedzić Meksyk. PESCADO czyli ryba, to czego między innymi warto spróbować odwiedzając meksykańskie plaże, pisałam już o nich tutaj.

Q jak QUESADILLA bardzo popularna przekąska. Jest to zapieczona tortilla z serem i innymi dodatkami. W Meksyku jada się rozmaite odmiany quesadilli, na przykład z grzybami albo kwiatami calabazy zapieczonymi w czarnej tortilli.

R jest jak RUINS, których pełno w całym Meksyku, są pozostałością po Majach, Aztekach, Zapotekach i innych plemionach zamieszkujących te ziemie przed laty.

S jak SIERRA MADRE  czyli imponujące góry, piękne! Właśnie tak wyobrażałam sobie Meksyk zanim go odwiedziłam.  SAN CRISTOBAL DE LAS CASAS jest miastem położonym w stanie Chiapas, właśnie w górach, na wysokości bliskiej 2000 metrów n.p.m. Zapamiętałam jego szczególną atmosferę. To miejsce pełne globtroterów, w którym temperatura spada gdy tylko zajdzie słońce.

T jak TORTILLA czyli dobrze znany meksykański chlebek, wypiekany z mąki kukurydzianej, rzadziej pszennej. Stanowi bazę dla nachos, trójkątnych chipsów kukurydzianych, oraz TACOS, zawiniątek ze smaczną zawartością spożywanych dosłownie wszędzie i o każdej porze. Oprócz tortilli pod literą T kryje się najsłynniejszy alkohol z Meksyku, destylowana z fermentowanych serc agawy  TEQUILLA. Nazwa tequilla zarezerwowana jest dla napoju produkowanego tylko z agawy błękitnej. Destylaty powstałe z innych gatunków agawy nazywa się mezcalem.

U jest jak UXMAL, który moim zdaniem może uchodzić za jedne z ciekawszych pozostałości cywilizacji Majów na Półwyspie Jukatan. Największe wrażenie robi piramida wzniesiona na planie owalu.

V jak VALLADOLID. Jest to małe i raczej senne miasteczko kolonialne na Jukatanie, zamieszkiwane przez rękodzielników i rzemieślników. Stąd pochodzą najpiękniejsze wyroby skórzane i kapelusze zwane w Meksyku sombrero! Dla mnie Valladolid pozostanie miejscem, w którym ludzie tańczyli na ulicach!

Z jak ZAPATISTA czyli popularny w Meksyku ruch rewolucyjny stawiający sobie za cel walkę z imperializmem, mający zwolenników głównie wśród Indian z Chiapas. Jego nazwa wzięła się od nazwiska Emillio Zapaty, który jest uważany przez rebeliantów za duchowego przewodnika. 

2 komentarze:

Dziękuję za wizytę na blogu i komentarze :)